Ospa. Choroba zakaźna

Biedny Adaś 😦 Od czwartku walczy z ospą 😦 Dziś chyba kulminacyjny moment. Gorączka blisko 40 stopni! Złe samopoczucie, ból wszystkiego 😦 I na dodatek brak apetytu co skutkuje problemem z podążą leków. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej 😦 Wszyscy jesteśmy już bardzo zmęczeni i niewyspani. Adam niestety jak to zwykle bywa przy jego infekcjach, zawsze przechodzi to najgorzej. Teraz wszystko go swędzi, jest rozdrażniony. Ciężko mu wytłumaczyć, żeby nie dotykał ran 😦 Wybudza się w nocy. Wysokie temperatury są dla niego bardzo niebezpieczne, więc jesteśmy w stałym trybie czuwania… Szymon jest młodszy od Adasia o prawie 3 lata. Chorobę zniósł bardzo dobrze. Parę kropek i po temacie. Jutro wraca stęskniony do przedszkola. Chciałam, żeby chociaż Szymuś skorzystał z tej pięknej, jesiennej aury, więc postanowiliśmy odwiedzić Babcię Zosię z świeżo upieczoną szarlotką z jabłek zebranych wczoraj na jej działeczce. Najbardziej ucieszony z naszego wypadu był Bilon. W końcu skończyła mu się kwarantanna po szczepieniu i możemy już bezpiecznie hasać na spacery. Ale miał radochę 🙂

https://youtube.com/shorts/2KzhZ6c4P4E?feature=share

Dzień wolny

Sobota Dzień Wolny!? Niekoniecznie 🙂 U mnie sobota zaczęła się wraz z wybudzeniem naszego pieska o godzinie 5.30 🙂 Tak zazwyczaj rozpoczynam swój dzień. Piesek niestety nie wie co to wolne. Uradowany próbuje skoczyć na łóżko i z wielką radością chce się z nami przywitać. Słodziak 🙂
Dziś, jeszcze żyję dniem wczorajszym 🙂 W piątek miało miejsce uroczyste wydarzenie. Adaś oficjalnie został przyjęty do grona uczniów aAcademy. Jeszcze trudno mi w to uwierzyć. Adam lat 8, dwa razy odroczony od obowiązku szkolnego z orzeczeniem o kształceniu specjalnym zaczął naukę w Szkole Podstawowej!!! 🙂
Ludzie różnie pojmują szczęście. Dla jednych to zdrowie, rodzina, dla jeszcze innych to pieniądze i status społeczny. Dla mnie to szczęście moich najbliższych. Jak widzę szczęście w ich oczach to również czuję się szczęśliwa 🙂 Wówczas codzienność wydaje mi się lepsza. Moje emocje często skrajne, ulegają wyciszeniu. Poziom kortyzolu – hormonu stresu jest znacznie niższy. Adaś spędził w przedszkolu 5 lat ( Zaczarowany Ogród w Tychach oraz w aAcademy), więc moment pójścia do Szkoły był przez nas długo wyczekiwany 🙂 Pasowanie na ucznia odbyło się w atmosferze bardzo uroczystej. Pomijając grono pedagogiczne, pierwszaków witali uczniowie starszych klas, którzy przygotowali liczne występy jak również złożyli obietnicę pomocy młodszym kolegom. Duże wrażenie zrobiło na mnie stwierdzenie, że Szkoła dla nich jest wyjątkowym miejscem i z radością przyjmują ich do rodziny 🙂 Zdecydowanie zgadzam się z wyjątkowością aAcademy. Szkoła nieszablonowa, w której nie słychać dzwonków lekcyjnych 🙂 Wszyscy doskonale wiemy, że szkoła zaczęła się 1 września. Jak wygląda nauka u dziecka z autyzmem, z porażeniem mózgowym, z wymuszoną leworęcznością, ze słabo rozwiniętą umiejętnością komunikowania się? Otóż chcę zapewnić wszystkich, że Adaś jak każdy inny uczeń I klasy realizuje podstawę programową. Posiada podręczniki, zeszyty ćwiczeń. Uczy się liter, uczy się pisać, rozwiązuje zadania domowe. Oprócz tego raz w tygodniu ćwiczy u fizjoterapeuty, chodzi na basen. Bierze również udział w terapiach w ramach posiadanego orzeczenia o kształceniu specjalnym. To są zajęcia logopedyczne, zajęcia z psychologiem, Integracji Sensorycznej, terapia widzenia, Joga 🙂 i wiele innych. Największym problemem Adasia nadal są emocje. Co prawda w szkole póki co działa bez zarzutu 🙂 Natomiast w domu często odreagowuje stresujące sytuacje. Czasem następuje taka negatywna ich kumulacja, że jako rodzic- matka… Rozkładam ręce i ogarnia mnie wówczas poczucie wielkiej porażki 😦 Na szczęście Adaś tak szybko jak się denerwuje, tak szybko się wycisza. Wówczas przychodzi, przeprasza i próbuje jeszcze raz 🙂 Ciężko to opisać. Tak naprawdę zrozumie to osoba, która na codzień opiekuje się dzieckiem zmagającym się z zaburzeniami ze spectrum autyzmu. Na szczęście nie jestem w tym wszystkim sama. Mogę liczyć na najbliższych. Dużą motywacją do działania jest sam Adam, który każdego dnia wstaje o 6 rano, dzielnie dojeżdża do swojej szkoły w Katowicach, a po powrocie sam prosi o pomoc w odrabianiu zadania domowego. I tak codziennie 🙂 Tak więc czym jest szczęście? Szczęście to poczucie, że robię wszystko co mogę dla moich bliskich. Poczucie, że robię to najlepiej jak potrafię. Czuję, że nadal kocham i jestem kochana.

https://youtube.com/shorts/N9wPo6Imt_8?feature=share

Z wodą za Pan brat

Parę dni temu wpadł mi w oko komunikat o organizowanym projekcie „Z wodą za Pan brat” w Tyskim MOSIR. Projekt jest dedykowany dzieciom i młodzieży z niepełnosprawnością. Bardzo spodobało mi to przedsięwzięcie, więc natychmiast podjęłam działania aby Adaś mógł brać w nim udział. Na szczęście udało się 🙂 I w dniu dzisiejszym Adaś rozpoczął zajęcia na basenie. Nie jest tajemnicą, że pływanie stanowi dla dzieci, a szczególnie dla tych z problemami, doskonałą formę rehabilitacji. Zajęcia w wodzie angażują różne grupy mięśniowe, co z kolei pomaga rozwijać umiejętności motoryczne. Pływanie ma również działanie wyciszające 🙂 Projekt jest realizowany w ramach Budżetu Obywatelskiego. Udział w zajęciach jest całkowicie bezpłatny. Treningi mają odbywać się regularnie, raz w tygodniu o stałych godzinach. W naszym przypadku to niedziela godz 18. Kolejnym plusem jest to, że zajęcia odbywają w sprzyjających warunkach, bez nadmiernego tłoku tj. na małym basenie. Na zajęciach wraz z dzieckiem może przebywać rodzic- w naszym przypadku jest to tata Adasia 🙂 , Dzięki czemu mój pływak będzie miał większe poczucie bezpieczeństwa 🙂

!!! Aktualizacja !!!
Chłopaki wrócili z zajęć mega podekscytowani, zadowoleni i na szczęście wymęczeni 🙂
Wrażenia bardzo pozytywne. Już planują kolejny trening 🙂
Spokojnej nocy i udanego tygodnia 🙂
https://mosir.tychy.pl/artykul/807/zajecia-dla-dzieci-niepelnosprawnych-z-woda-za-pan-brat

https://youtube.com/shorts/ULZPKwLvZQI?feature=share

Nowy przyjaciel

Mamy i my 🙂 Długo wyczekiwany piesek jest już z nami. Wszyscy czujemy się podekscytowani i trochę niepewnie. Cocker Spaniel Angielski. Piesek przyszedł na świat 10 lipca więc ma skończone dopiero dwa miesiące. Wabi się Bilon 🙂 Do weterynarza jesteśmy umówieni na poniedziałek. Nie wiemy do końca czy możemy z nim wychodzić na zewnątrz, ponieważ jest dopiero po pierwszej dawce szczepień 🙂 Mnóstwo pytań, nowych nieprzewidzianych sytuacji 🙂 Noc słabo przespana 🙂 Piesek piszczał, zaczepiał, domagał się towarzystwa. No cóż przyszło mi spać w kuchni na kocu koło legowiska 🙂 Adaś traktuje psa bardzo dobrze. Stara się nim opiekować. Bawi się z nim. Bez problemu znosi dotyk psa. Nie szarpie go, nie krzyczy. Stara się być delikatny. Trochę irytuje go sytuacja, że nie można póki co z pieskiem wychodzić. Sama się zastanawiam co zrobić w tym temacie. Szymuś jest zachwycony nowym członkiem rodziny. Często go zaczepia i zacheca do zabawy. Piesek sprawia wrażenie szczęśliwego 🙂 Nieustannie chodzi za mną, piszczy gdy nagle mu zniknę z pola widzenia 🙂 Dziwna sytuacja, dziś podczas gotowania obiadu leżał mi na stopach. Nie powiem 🙂 Miłe ciepełko ogarnęło nie tylko moje stopy 🙂

https://youtube.com/shorts/dfeZOTZ7_jU?feature=share

https://youtube.com/shorts/GsNHWe-_kLQ?feature=share

Rozpoczęcie roku szkolnego 2021/2022

Oj długi był ten dzień…
Adaś bardzo szczęśliwy 🙂 Mama bardzo zmęczona… Najważniejsze, że wszystko udało się ogarnąć. Pasowanie na ucznia Adaś zaliczył na 5 🙂 Co prawda odbyło się to trochę na innych zasadach niż pamiętamy to z naszego dzieciństwa… Ale było to wydarzenie równie ekscytujące 🙂
Wyprawka skompletowana, plecak przygotowany, książki opakowane i podpisane.
Możemy działać 🙂 Powodzenia dla wszystkich w tym roku szkolnym 😁
Jutro pobudka 6 rano 🙄

Pożegnanie WAKACJI

Po dwutygodniowych wakacjach szczęśliwie powróciliśmy do domu 🙂 Nie ukrywam cała nasza zwariowana rodzinka była z tego faktu zadowolona. Każdy na swój sposób złapał dystans i miał szansę na regenerację i naładowanie akumulatorów pozytywną energią 🙂 🙂 🙂 o co cieszy… Powróciliśmy wszyscy zdrowi!!! Przede wszystkim dzieci, pomimo codziennych kąpieli w morzu oraz spacerów w surowych warunkach atmosferycznych 🙂 Mam nadzieję, że wpłynie to dobrze na ich odporność. Przed nami jeszcze jedna niespodzianka 🙂 Jakiś czas temu w naszej rodzinie pojawiły się rozmowy na temat psa. Sama dokładnie nie pamiętam od czego się zaczęło… Ale negocjacje trwają już prawie rok… Głównym inicjatorem tego pomysłu jest Adaś, który cały czas powtarza, że jest to jego wielkie marzenie:-) Mam świadomość, że większość obowiązków spadnie na mnie… Myślę, myślę i cały czas się zastanawiam czy dam radę ze wszystkim. Opieka nad dziećmi, dom, praca, dojazdy do Katowic, rehabilitacje, kwestie finansowe z tym związane… Pies, a wcześniej szczeniak, długie spacery, pielęgnacja, wizyty u weterynarza 🙂 … Adaś, autyzm, trudne zachowania!? Póki co wspólnie podjęliśmy decyzję o obejrzeniu piesków. Jedziemy 🙂

Pożegnanie Morza Bałtyckiego

Pożegnaliśmy Wybrzeże Zachodniopomorskie. Niestety tak to już jest jak głosi klasyk 🙂
„Wszystko co dobre, szybko się kończy”.
Obowiązki turysty spełnione:
* kąpiel w morzu zaliczona
* rybka w wakacyjnym zestawie – była 🙂
* Latarnia Morska zwiedzona
* plażing również się udał 🙂
* pamiątki na straganach zakupione
* zachód słońca zapisany w sercu jest 🙂
Serdecznie dziękujemy za gościnę 🙂
Z pewnością jeszcze tu wrócimy 🙂 Chłopy to przecudna mała, nadbałtycka wieś która skradła nasze serca. Usytuowana na wschód od Ustronia Morskiego, pomiędzy Sarbinowem a Mielnem. Polecamy również Morskie Opowieści Ul. Morska 21. Miejsce, w którym przez cały pobyt czuliśmy się jak u siebie.
Do zobaczenia 🙂

Wakacyjny czas

Wakacje ciąg dalszy 🙂 Za nami już drugi dzień urlopu i pierwsza przespana w całości noc 🙂 Powoli zapominamy o 10 godzinnej podróży i bardzo ciężkim wczorajszym dniu, który upłynął nam pod znakiem adaptacji Adasia w nowym miejscu. Niestety od autyzmu nie ma wakacji 🙂 Nieważne 🙂 Był, jest i będzie 🙂 Ciężkie chwile, mają swoje pozytywne strony. Cieszymy się każdym dobrym momentem 🙂 Wybrzeża Morza Bałtyckiego to z całą pewnością jedne z najpiękniejszych miejsc które mieliśmy przyjemność odwiedzić z dziećmi. Błękitne fale i wyjątkowe, piaszczyste plaże, które są przez nas uwielbiane. Przypadły nam do gustu małe nadmorskie miejscowości, a w nich urokliwe knajpki, gdzie z daleka pachnie pyszną rybką 🙂 Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Adaś uwielbia kąpać się w morzu. Niestraszna mu pogoda i niska temperatura wody. Szymuś natomiast lubi bawić się w piasku. Budujemy wspólnie zamki i ozdabiamy je kamyczkami, które udało nam się wyłowić w morzu. Pod względem sensorycznym morze to wymarzone miejsce dla osób zmagających się z zaburzeniami integracji sensorycznej, gdyż pobyt w tym miejscu to intensywna, codzienna a przede wszystkim naturalna stymulacja sensoryczna, która sprawia, że bardzo wrażliwy, przeciążony układ nerwowy ma możliwość z jednej strony odpocząć, a z drugiej strony daje możliwość wyrównać deficyty sensoryczne.
Dlaczego sensoryka? Bo pobyt nad morzem stymuluje wszystkie zmysły: dotyk, równowagę, czucie głębokie, słuch, wzrok, węch i smak 🙂

Wakacje 2021

Wakacje! Znów będą wakacje, na pewno mam rację! Wakacje będą znów 🙂 W tym roku te słowa nabierają szczególnego znaczenia. Po… 16 miesiącach zaleceń, by nie podróżować bez ważnego powodu, jak nigdy dotąd jesteśmy spragnieni wakacyjnego wyjazdu. Chcemy zapomnieć o pandemii, poczuć się normalnie, uciec z czterech ścian własnego domu.
Pytanie tylko: dokąd?

Pozytywne zaskoczenie. Dziękujemy :-)

Kochani to będzie trochę nietypowy post 🙂 Jednak jestem bardzo dumna i mega podekscytowana. Czuję potrzebę podzielenia się tą zaskakującą dla nas wiadomością 🙂
Ponad 500.000 odsłon na YouTube 🙂
Ponad 500 subskrybentów 🙂
To bez wątpienia mega dla nas motywująca informacja oraz sygnał, że w naszych codziennych zmaganiach o zdrowie Adasia nie jesteśmy sami 🙂 To również doskonała okazja, aby w szczególny sposób podziękować sympatykom Adasia za to, że nas oglądacie, wspieracie, bo przecież bez Was opisywanie zmagań naszego synka nie miałoby sensu 🙂 Widok 660.000 tysięcy odsłon to osiągnięcie, w które włożyliśmy ogrom pracy i czasu, czego efektem jest społeczność oddana naszemu synkowi. Dziękujemy za słowa wsparcia, liczne komentarze, jak również za liczne zapytania, które kierujecie do nas za pośrednictwem strony Adasia https://adamsyjut.wordpress.com/
Świadomość, że możemy jeszcze dodatkowo pomóc innym rodzicom w pokonywaniu przeszkód z którymi zmagają się na codzień, wychowując dzieci z różnymi zaburzeniami rozwojowymi, jest dla nas bardzo dużym wyróżnieniem. To świadczy o ogromnym zaufaniu z Waszej strony do naszej rodziny. Dziękujemy 🙂

https://youtube.com/shorts/kJr-iBrICqY?feature=share